Rozpoczynam pisanie.
Tylko, że to nie jest pisanie po prostu, a pisanie, które ma mnie zmotywować do zrzucenia 5 kg, które mi przeszkadzają.
Nigdy nie byłam chuda, kocham jeść, pić i nie wyobrażam sobie inaczej...ale, no właśnie, ale chcę zgubić 5 kilo i poczuć się dobrze ze sobą.
To jest mój cel.
Już drugi tydzień jestem na diecie Montignaca, ale trudno mi wytrzymać w dość dziwnych zasadach.
Dlatego postanowiłam pisać, by się nie poddać.
Daję sobie 1 rok.
Zaczęłam z wagą 60,6 kg.
Cel: 55 kg
Dziś na wadze: 60,1 kg.
Menu na dziś:
Śniadanie: 2 gofry pełnoziarniste
Obiad: 2 chleby razowe z ok 100 g chudego twarogu
Kolacja: Brokuł z pieczarkami, cebulą i odrobina sera żółtego.